Notatki

Jeszcze jeden blog WordPress

29Paź2008

Inna notka

Miało być trochę inaczej. Pierwsza notka miała być (tym razem?) trochę bardziej przemyślana, strona bardziej dopracowana itp. itd. Wszystko miało być dopieszczone. Ale oczywiście musiałem to wrzucić do netu jeszcze zanim skończyłem. Tak już mam - jakieś swoje projekty i twory lubię wgrywać na serwer i mieć świadomość, że ktoś to może zobaczyć (ale mimo wszystko tego nie ogląda bo nie zna adresu), a ja mogę to od razu komuś pokazać. No i nie pomyślałem że ktoś może tutaj zaglądać - na stary i opuszczony już nawet przez autora kawałek internetu.

No ale znalazł się taki jeden fafkoolec, wbił tutaj, skomentował (dlatego jego komentarz ma wcześniejszą datę niż ten wpis ;]) i zmusił mnie do reakcji ;). A to wszystko zostało reaktywowane przez tego pana, który mi wytknął (jakże odkrywczo), że daaawno nic nie napisałem (a on już kolejnego bloga zakłada). No to pogrzebałem w swoich plikach, znalazłem jakiś stary design, zobaczyłem, że jest beznadziejny i zacząłem go przerabiać, próbując uchwycić podobny klimat co domówki. I w ten oto sposób powstało właśnie to.

Bardzo chętnie więc posłucham wszelkich uwag a propos nowego designu strony (a jak nowy desing to i nowy początek), a konstruktywnej krytyki w szczególności. Wiem, że layout jest trochę przyciężkawy i może się niezbyt błyskawicznie ładować, ale trudno byłoby to wszystko jakoś zoptymalizować. Aktualnie wiem, że muszę zmienić wygląd odnośników w tekście (jakieś pomysły? uwagi?) i dograć parę mniejszych spraw. Strona oczywiście nie do oglądania w IE6 (przez .png, rozjazdów raczej nie ma), a tak to raczej nie ma innych przeciwwskazań. Ot najwyżej niektóre bajerki wizualne mogą się pojawić tylko w Safari bądź Chrome.

A co do samej treści - mam zamiar się jakoś poważniej (a przynajmniej poważniej niż wcześniej) za to zabrać i pisać w miarę regularnie. Nie będę się tutaj oczywiście osobiście uzewnętrzniał - co to to nie - nie uważam żeby internet był najlepszym miejscem na moje “wnętrzności”, które i tak przecież nikogo nie interesują ;]. Ogólna tematyka wpisów pewnie będzie się jakoś krystalizować (raczej powoli, ale zobaczymy), jednak z dużą dozą prawdopodobieństwa mogę powiedzieć, że jednym z filarów strony będzie muzyka, więc radziłbym się na to przygotować, jeżeli masz zamiar tutaj jeszcze zaglądać.

A jeżeli ktoś byłby w stanie polecić jakiś ciekawy muzyczny blog bądź podcast to byłbym bardzo wdzięczny. Bo szukałem, ale coś dobrego jednak trudno mi było znaleźć.

Aha - gdyby ktoś był zainteresowany przejęciem starego designu to proszę o info. Nie jest on może dopieszczony do granic możliwości i wymaga troszeczkę pracy, ale niektórym osobom się podobał, więc może i ktoś by go chciał. Jeśli tak to wystarczy się do mnie odezwać.

Komentarzy: 8

  1. 28.10.08, 18:05 fafkoolec

    O kurde, znów nowy wygląd?
    Może w końcu zaczniesz coś pisać ;)
    Plus za podobieństwo do strony. Kolejny za kilka bajerów, które mogę sobie podpatrzeć. Minus za to, że starszy wydawał się przyjemniejszy. A tutaj brudno. Fuj.

  2. 29.10.08, 23:10 pjp

    Nowy wygląd fajny, ale jak się na menu najeżdża to głupi kursor się pokazuje ;).

  3. 30.10.08, 17:00 fafkoolec

    Miałem Twój rss i odebrałem ten wordpressowy wpis. Nie mogłem się powstrzymać, żeby nie skomentować, przepraszam. Taka moja natura.

    Jak teraz jak dałeś linki to zaczęło mnie zastanawiać co Tobą kierowało, gdy wybierałeś ten kolor podkreślenia.

  4. 30.10.08, 18:11 Roberto

    przepraszać oczywiście nie ma za co ;) ja tu się spodziewałem raczej, że nikt tu nie wejdzie, a tu proszę - przed ‘oficjalną premierą’ nawet ktoś zajrzał i zostawił nawet ślad po sobie :)
    aktualnie zmieniłem na typowe podkreślenie. jakiś konkretny kolor trzeba będzie dać później, bo poprzedni faktycznie był wybierany na chybił-trafił

    głupi kursor też zostanie usunięty ;) zwykła łapa będzie chyba faktycznie lepszym rozwiązaniem

  5. 31.10.08, 19:32 fafkoolec

    wiesz, że nie ma (albo nie widzę) żadnego powrotu na stronę główną? Trochę to denerwujące…

  6. 31.10.08, 19:58 Roberto

    trzeba kliknąć w “Notatki”

    może rozszerzyć ten obszar o filiżankę?

  7. 31.10.08, 20:39 fafkoolec

    No właśnie odruchowo klikałem na filiżankę. Po napisaniu komentarza dopiero kliknąłem na “notatki”. Wtedy nie wydawało mi się to tak oczywiste, filiżanka jest większa po prostu, chyba to dlatego.

  8. 09.12.08, 23:08 Livio

    Znowu tutaj ładnie. Ale nuda, że tak ciągle ładnie :D .
    Spsuj coś :P .

    Swoją drogą, miło byłoby, gdybyś pisał o Maku, bo zdaje się o nim pisałeś dawno temu. I to całkiem ciekawie.

Napisz komentarz